Ze słowa wstępnego podczas wernisażu wystawy „Picasso, Matisse, Miro”.
To zabrzmi paradoksalnie, ale u podstaw wystawy litografii Picasso, Matisse, Miro leży fizyka i ogólna teoria względności Alberta Einsteina. Tak, proszę Państwa: u podstaw całej nowej sztuki XX wieku, odrzucającej iluzjonistyczne i przedstawiające tendencje jakie, charakteryzowały sztukę Europy od czasów Renesansu leży teoria względności Einsteina, która podważyła dwa pojęcia uchodzące za nietykalne do tej pory aksjomaty, mianowicie pojęcie czasu i przestrzeni.
Czas i przestrzeń, dowodzi Einstein, są względne: jakiekolwiek zdarzenie i jego czas rozpatrywane w kontekście pewnego układu odniesienia okazuje się, że wcale nie muszą być takie same. Czas absolutny jest kategorią fikcyjną. Nie ma też przestrzeni trójwymiarowej i nieskończonej. Przestrzeń tak jak czas, jest kategorią każdorazowo wyznaczaną przez znajdujące się w niej i poruszające się ciała.
Była to rewolucja w każdym tego słowa znaczeniu. XX wiek był wiekiem rewolucji, rewolucji politycznej, kulturowej, filozoficznej, naukowej, rewolucji w sztuce. Zmierzch demokracji mieszczańskiej, marksizm, nacjonalizm, no i przede wszystkim nowy świat fizyki, teoria względności Einsteina – wszystko to miało kapitalny wpływ na sztukę XX wieku.
I jeżeli znajdujemy się dzisiaj w przestrzeni tej wystawy trzech wielkich twórców nowej sztuki XX wieku i nie jesteśmy wcale zaszokowani jej prostotą, jej prymitywizmem, jej uproszczeniami, jej brakiem perspektywy – to oznacza, że ta nowoczesna sztuka już nie jest taka nowoczesna, bardzo wielu artystów ją uprawia i stała się oczywistością.
Ale żeby uwierzyć, że była to rewolucja w sztuce, spróbujmy przenieść się 100 lat wstecz, kiedy królowało malarstwo przedstawiające. W Polsce przełom XIX/XX wieku to Matejko a z „odważniejszych” Młoda Polska, a więc Boznańska, Malczewski i Wyspiański, sztuka całkowicie ilustracyjna, przedstawiająca, będąca naśladownictwem natury (mimo genialności Wyspiańskiego).
I teraz: wyobraźmy sobie, że w tym samym czasie, dokładnie w tym samym czasie bo na przełomie wieku XIX/XX we Francji, w Paryżu podczas słynnych wystaw Salonu Jesiennego swoje nowatorskie dzieła pokazują Pablo Picasso, Henri Matisse a trochę później działa Joan Miro.
Artyści ci całkowicie odrzucają dotychczasowe kanony sztuki, odrzucają imitowanie rzeczywistości, przede wszystkim perspektywę, kształtują nowe pojęcie piękna, nową formę. Kubizm, abstrakcjonizm i surrealizm, fowizm – te kierunki zaważyły na losach nowej sztuki. Nie ma już iluzji rzeczywistości, nikt nie usiłuje przy pomocy środków malarskich wywołać złudzenia trójwymiarowości. Sztuka zostaje wyzwolona spod nacisku rzeczywistości.
Twórca współczesny oddzieli sztukę od przyrody, stworzy czyste malarstwo, czystą rzeźbę, która rządzi się własnymi prawami, eliminuje perspektywę, odrzuca wszelkie chwyty iluzjonistyczne, które z obrazu tworzyły wyimaginowany wycinek prawdziwej rzeczywistości.
Nasza wystawa prezentuje bardzo mały fragment z twórczości graficznej trzech największych twórców nowoczesnej XX wiecznej sztuki.
Pablo Picasso, Henri Marisse, Joan Miro – oto przełomowe nazwiska współczesnej sztuki. Proszę się nie denerwować, nie będę opowiadała ich życiorysów, a żyli bardzo długo – nie o to chodzi, a o pewną syntezę i zrozumienie KONTEKSTU w jakim powstawała współczesna sztuka.
Pablo Picasso – był Hiszpanem, i jest to nazwisko jego matki, które przyjął, bo ojciec nazywał się Ruiz. Miał 19 lat, gdy nastał XX wiek (urodził się w 1881), miał lat 25 i był rok 1907 kiedy namalował słynne „Panny z Avinionu”, dając początek kubizmowi. Dwa lata wcześniej, w roku 1905 Wyspiański namalował słynne „Macierzyństwo” .
Picasso żył 92 lata, prawie cały wiek, zmarł w roku 1973, więc jego twórczość przechodziła różne etapy, jest to wielka historia sztuki współczesnej, o której tu nie czas mówić. Picasso jest autorem 2000 rysunków i grafik, dopiero w roku 2010 odnaleziono ich przeszło 250.
Podobnie Henri Matisse (1869 – 1954), Francuz, oprócz dzieł malarskich, był autorem bardzo wielu grafik, z których małą część tutaj prezentujemy i podobnie jak Picasso żył długo, bo 85 lat, a więc to też cała historia współczesnego malarstwa.
Ale warto sobie uświadomić, że miał 31 lat świętując nastanie wieku XX, a więc był dojrzałym człowiekiem, twórcą nowoczesnego kierunku, fowizmu, i działał równolegle z bardzo tradycyjnymi przejawami sztuki. Kiedy się urodził, nasz Matejko miał 31 lat i tworzył sztukę zupełnie inną.
I proszę Państwa, Matisse, urodził się w roku 1869, w tym samym roku, co nasz Stanisław Wyspiański. To jest bardzo ważne zestawienie, bo obrazuje, jak różnymi ścieżkami biegły rytmy sztuki, jak różne były jej przejawy w tym samym czasie, jak szokujące musiało być wszystko to, co prezentowali Mattise, Picasso, a potem Miro.
Joan Miro, Hiszpan, był najmłodszy, bo urodził się w Barcelonie w roku 1893, żył też bardzo długo, bo 90 lat (1983), ale był outsiderem, samotnikiem, i tak jak Picasso z Matissem całe życie zabiegali o popularność a oprócz tego się nie lubili i rywalizowali ze sobą, tak Miro był poza Paryżem, poza wielkimi wystawami, tym niemniej jest artystą bardzo nowoczesnym, łączącym uproszczoną do granic formę z żywymi kolorami.
W folderze do wystawy zawarte są informacje o tych trzech niezwykłych postaciach sztuki XX wieku, wystawa ma dokładne opisy, z którymi warto się zapoznać. Jak to artyści – byli skandalistami a że żyli bardzo długo, to trochę się tych skandali namnożyło…
Ale przede wszystkim proszę spojrzeć na tych trzech artystów w całym kontekście historycznym, polecam tu zastanowić się nad Einsteinem, bez którego to fizyka nie byłoby uważam tej sztuki. Warto pamiętać, że cała trójka żyła i tworzyła bardzo długo, niespotykanie długo, 92 lata Picasso, 85 lat Matisse, 90 lat Miro, ale przede wszystkim proszę pojrzeć na ich sztukę nie jako na proste, wydawałoby się, łatwe artystycznie dzieła. Niech Państwa ta maksymalna oszczędność formy i brak perspektywy nie zmyli. Kubistyczna forma, geometryzacja i uproszczenie rysunku, cała nowa forma narodziła się z twórczej analizy przedmiotów, analizy ich struktury, z próby zdefiniowania obiektów za pomocą rygorystycznej geometrii i surowej syntezy. I nie ma wątpliwości, że to jest wielka sztuka
Picasso, Matisse, Miro – wszyscy byli wykształconymi w słynnych akademiach artystami i znakomicie znali i umieli się posługiwać i perspektywą, i realistycznym rysunkiem imitującym rzeczywistość – tylko to bardzo świadomie odrzucili na skutek właśnie owej ogólnej rewolucji, którą świat przeżył na początku XX wieku, a która zaczęła się od teorii względności Alberta Einsteina.

Anna Miga, kierownik Galerii w Pałacu Vauxhall