Ostatnia lipcowa niedziela miała w Krzeszowicach posmak egzotyki i wakacji. Zaskoczeni mieszkańcy, wychodzący z kościoła po sumie, już po kilkudziesięciu metrach przenosili się w świat tańca i wspólnej zabawy.David Zambrano, Horacio Macuacua i Edivaldo Ernesto, zatańczyli solo improwizacje, inspirowane techniką flying-low, w ramach projektu „50 villages”. Inspiracją do stworzenia projektu stały się pięćdziesiąte urodziny Davida Zambrano, tancerza pochodzącego z Wenezueli, a mieszkającego obecnie w Holandii. David postanowił uczcić swoje urodziny podróżując po świecie i występując w małych miasteczkach i wsiach, tańcząc na ulicach, w parkach, na placach. Towarzyszą mu jego dwaj uczniowie, 32-letni Horacio i 23-letni Edivaldo, którzy spotkali swojego mistrza na warsztatach tanecznych w Mozambiku, a ten zaproponował im dalsze kształcenie taneczne w Amsterdamie.

W Krzeszowicach każdy tancerz zaprezentował swój solowy program, jak zwykle improwizowany i inspirowany otoczeniem, bieżącą chwilą, klimatem miejsca.

 

Natomiast naszym darem i podziękowaniem za taniec była nauka krakowiaka, tak lokalnego, jak i narodowego tańca polskiego. Taka wymiana, kulturowa i międzyludzka, jest jednym z założeń projektu „50 villages”.

Krzeszowiczanie mogli wziąć w nim udział dzięki przystąpieniu Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach do projektu koordynowanego przez Małopolski Instytut Kultury (www.mik.krakow.pl). Instytucją wspierającą przedsięwzięcie jest także Fonds Podium Kunsten ( www.fondspodiumkunsten.nl ).

Tancerze wraz z widzami, w dużej mierze przypadkowymi przechodniami, kuracjuszami pobliskiego uzdrowiska, jak i tymi, którzy przybyli specjalnie na to spotkanie (m.in. z Krakowa) odtańczyli w parku układ, stworzony i uczony na gorąco przez Monikę Dudek, etnologa i choreografa. Jako krakowianka wystąpiła także Mirosława Chrząścik, a na heligonce akompaniował pan Stanisław Kowalski, muzyk z Woli Filipowskiej.

Egzotyczni tancerze szybko podchwycili synkopowany rytm krakowiaka, domagali się też śpiewu i sami, przy dźwiękach instrumentu, nucili znaną melodię.

David, Horacio i Edivaldo nie kryją zaskoczenia polską gościnnością i widocznym przywiązaniem do tradycji. Do tej pory spotkali się już z góralami w Kamienicy, a po spotkaniu w Krzeszowicach powędrowali do Brzeszcz i Płazy. W Płazie okazało się, że nauka krakowiaka przyniosła natychmiastowe efekty, bo gdy zaskoczona tańcem Davida publiczność zamarła w osłupieniu po skończonym pokazie, David błyskawicznie przemierzył salę hołubcami, czym wywołał euforię widzów! Towarzysząca podróżnikom tancerka i uczennica Zambrano, Małgorzata Haduch, twierdzi, że w improwizacjach Edivalda i Davida zauważyła już elementy krakowiaka, a to uniesioną w górę rękę, a to cwał, wpleciony w nowoczesny układ taneczny.

Wspaniałym efektem, poza swoistym dialogiem kultur i nutą egzotyki w wakacyjny czas, stało się wspólne tańczenie, które zawsze integruje społeczność i przenosi nas na chwilę w świat radości, spontaniczności i dobrej zabawy.

Tancerzom towarzyszą Anna Miodyńska, koordynatorka projektu ze strony MIK-u, Filip Molski, filmowiec i Anja Hitzenberger, fotografka z Austrii.

 

Zobacz zdjęcia z wydarzenia: tutaj

Relacja filmowa na stronie: http://www.youtube.com/user/CKiSKrzeszowice .

W Małopolsce w projekcie wzięli udział także: Centrum Kultury, Promocji i Informacji w Wolbromiu, Gminny Ośrodek Kultury w Kamienicy, Ośrodek Kultury w Brzeszczach, Ośrodek Kultury Kraków-Nowa Huta, Sołectwo Płaza i Stowarzyszenie Polska Sahara.