Z wernisażu wystawy:
To jest szczególny dzień, z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że prawdziwa galeria sztuki, gdzie pokazywane są prace bardzo uznanych artystów, dzisiaj prezentuje prace plastyczne dzieci i młodzieży. Takiej wystawy w Galerii w Pałacu Vauxhall jeszcze nigdy nie było. W styczniu tego roku odbywała się tutaj wystawa prac malarskich pracowni prof. Stanisława Tabisza, który jest rektorem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, najlepszej artystycznej uczelni w Polsce i na tej wystawie swoje prace prezentowali i profesor i jego pracownicy i studenci. Była też w tym roku wystawa inna z ASP, wystawa rzeźby w ceramice z pracowni prof. Czesława Dźwigaja, który jest jednym z najbardziej znanych polskich rzeźbiarzy. Przed waszą wystawą pokazywaliśmy grafiki największego malarza XX wieku, Salvadora Dali. I nagle wy. W tak szacownym gronie uznanych artystów. A wiecie dlaczego? Otóż chcemy pokazać, że warto się sztuki plastycznej uczyć, warto do naszego CKiS przychodzić na zajęcia plastyczne bo, jeżeli tylko ktoś lubi plastykę, to warto się jej pod fachowym okiem naszych instruktorów uczyć. Często się tak mówi: ach, jaki ona ma talent, jak to dziecko pięknie maluje! Tak, ale pamiętajcie, że sam talent nie wystarczy, musi być poparty pracą i wiedzą. Ktoś, kto pięknie maluje, nie zostanie artystą, jeżeli nie będzie się kształcił. A w ogóle takie zajęcia, nawet, jeśli nie zostaniecie artystami plastykami, są bardzo potrzebne, rozwijające, uczą dobrego gustu, uczą rozróżniać kicz i tandetę, i bylejakość, które tak nas zalewają, od tego co prawdziwie piękne i wartościowe, co ma dobry smak. I jestem pewna, że po takiej edukacji artystycznej będziecie się przez całe życie interesować sztuką, będziecie się otaczać pięknymi i estetycznymi przedmiotami, a to jest bardzo ważne. A dzisiaj to jest wasz wielki dzień i możecie się czuć dumni, że w prawdziwej galerii sztuki macie swoja wystawę, która jest na dodatek świetna. Zawdzięczacie to i swojej chęci, i pracy i uporowi i talentowi, ale także w wielkim stopniu – waszym paniom, które prowadzą zajęcia plastyczne, i dlatego teraz chcę je przedstawić i myślę, że razem im podziękujemy. Mamy trzy instruktorki zajęć plastycznych. BARBARA DEC – jest absolwentką ASP w Krakowie, którą ukończyła w 1995 roku. Oprócz tego ukończyła studia podyplomowe w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignacjanum” w Krakowie. Wiele lat pracowała w pracowni konserwacji dzieł sztuki a obecnie prowadzi zajęcia edukacji artystycznej w naszym krzeszowickim gimnazjum i właśnie u nas, w CKiS ma zajęcia plastyczne. CECYLIA BIELECKA-KARASIŃSKA – pracuje przez całe swoje zawodowe życie w naszej instytucji, razem ze mną prowadzi naszą galerię sztuki, jest starszym instruktorem i prowadzi zajęcia plastyczne. Oprócz tego prowadzi też swój program edukacyjny skierowany do najmłodszych klas szkoły podstawowej „Sztuka przez sztukę” OLGA MOSUR, dzisiaj nieobecna, jest plastykiem w naszym Centrum, jest absolwentką Liceum Plastycznego w Tarnowie i także jest instruktorem zajęć plastycznych. Dzieci, to jest wasze święto, to uroczyste otwarcie waszej wystawy (czyli wernisaż), ale podziękujmy teraz trzem paniom, bo bez nich ta wystawa nie byłaby możliwa. A więc: dziękujemy!!! Powiedziałam na początku, że to jest szczególny dzień z dwóch powodów. Pierwszy powód, wystawa, to już wiemy, a drugi powód jest taki, że zbliża się Dzień Dziecka, już jutro, w sobotę i zresztą właśnie z tej okazji wystawa jest zorganizowana w tym terminie a ja i wszyscy organizatorzy życzymy wam z okazji waszego święta samych radosnych dni, pogody, uśmiechu. Życzymy Wam, abyście zawsze pielęgnowały w sobie i miały marzenia, wielkie marzenia, bo tylko wtedy człowiek jest szczęśliwy, kiedy może swoje marzenia realizować. Bo tak to już jest z marzeniami, że najczęściej się spełniają, kiedy sami do tego dążymy, sami je realizujemy. Mamy dla Was dzisiaj prezent, największym jest organizacja tej wystawy, ale dla wszystkich dzieci, dla wszystkich gości wystąpi teatr NICOLI z fragmentem przedstawienia „Country show” a firma CUCU Grzegorza Guzika ufundowała dla was chrupki, za co dziękujemy.
Anna Miga

Recenzja z wernisażu:
Magazyn Krzeszowicki 11/2013:
Mali a tyle Dali widzom… Coś symbolicznego jest w fakcie, iż w miejscu, gdzie wcześniej prezentowano prace Dalego – zjawia się równie wolny, równie odważny, równie wibrujący kolorem i kształtem świat. Świat w plastycznej wizji dzieci i młodzieży z Krzeszowic i okolic. Świat do popatrzenia, dotyku, podziwu, estetycznego wzruszenia. Świat młodej – autorskim wiekiem – Galerii Vauxhall. Owego piątkowego, późnego popołudnia 29 maja, podczas wernisażu zaistniało autentyczne przeżycie. Emocje szybowały na wszystkie strony historycznej Sali Portretowej. Prezentowane prace plastyczne żyły tak mocno, jak biły serca młodych artystów podczas ich tworzenia. Nie sposób wymienić Młodych Autorów imiennie. Wszak każdy z Was, osobno i razem – jesteście na początku tajemniczej oraz inspirującej – barwnej drogi artystycznej. Czułem się podczas wernisażu i oglądania eksponowanych prac niczym w krainie, gdzie przestały działać prawa ciążenia. Tak krążyły, tak zapraszały poprzez kolory, kształty, pomysły, tusze, pastele, plasteliny, farby, papier, akryle…Ileż radości tworzenia eksploduje z każdej pracy. To są dzieła. Wartościowe dzieła, gdyż tak liczna grupa artystów tworzyła je siłą swego młodego talentu, pasji, emocji, pokonywania trudności i pokonywania własnych słabości. Wernisaż ukazał roczną pracę młodych adeptów plastyki oraz ich opiekunek, której efekt jest fascynujący. Nad czerpaniem radości z możliwości obcowania ze sztuką i jej tworzenia czuwały panie: Cecylia Bielecka-Karasińska, Barbara Dec oraz Olga Mosur. Wystawę otworzył dyrektor Centrum Kultury i Sportu Tomasz Piechota, który stwierdził: – Czuję się wśród was dobrze. Nie odczuwam tremy. To wy, młodzi artyści, jesteście najbliżsi memu sercu. Kierownik Galerii Anna Miga określiła wystawę jako – szczególny dzień, gdyż eksponuje się prace w Galerii znanej, cenionej, promującej talenty. A drugim powodem jest nadchodzący Dzień Dziecka. Trzeba jednak pamiętać, że talent Wam nie wystarczy, trzeba nad nim pracować i go rozwijać i temu służą zajęcia plastyczne prowadzone w naszym Centrum. Po wystąpieniach pań opiekunek, które scharakteryzowały zasady i cele pracy, goście wernisażu obejrzeli oryginalny spektakl pantomimiczny teatru mimów Nikoli. Od ścian Galerii odbijał się śmiech artystów, dźwięki muzyki oraz brawa. Cecylia Bielecka-Karasińska oraz Olga Mosur prowadziły zajęcia w dwóch grupach. Dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat pod hasłem Zabawy ze sztuką . Natomiast w programie edukacyjnym Sztuka przez sztukę wzięli udział uczniowie klasy III a, ze Szkoły Podstawowej im. H. Sienkiewicza z wychowawczynią Sylwią Remin, dzieci z naszego publicznego przedszkola oraz zainteresowani uczniowie klas IV-VI. Dokonania podopiecznych pań są niezwykle. Z podziwem oglądałem akwarelowe impresje tworzone przez przedszkolaków. Ich wizje plastyczne wywołane malarstwem Jacka Malczewskiego mają w sobie wiele magii. A w tej specyficznej uczcie wyobraźni warto popatrzeć na dzieła inspirowane materiałami z obrazów Ewy Palej. Ileż uroku promieniuje z plastelinowych kafelków. I pomyśleć, że źródła pomysłów czerpane są z wystaw „dorosłej” Galerii Vauxhall. Zwracają uwagę prace tuszem utrwalające krzeszowickie klimaty. To nie jest realnie skopiowany świat; ma czar atmosfery zabytków, z którymi jesteśmy za pan brat na co dzień. Stary Pałac, Kapliczka, Zdrój Główny. Pomyślałem, że nie wiadomo czy za jakiś czas będzie można te obiekty oglądać czy przebywać w ich pobliżu. Pomysły uczniów zrealizowano w ramach projektu edukacyjnego Poznaj miasto i gminę Krzeszowice. Chciałoby się opisać wielość oraz jakość technik, którymi posługuje się młodzież. Niczym z czarodziejskiego roku obfitości wysypują się skrzące prace po całej Galerii – na ścianach, wśród okien, na postumentach i czasowych ściankach. Kapitalne są grafiki wykonane przy pomocy sznurka oraz linijki. One wirują swym ekspresyjnym życiem. Tworzą niemalże przestrzeń trójwymiarową. To tętniące życiem plastyczne kształty dziecięcej wyobraźni przypominają symboliczny arras, na którym znalazło się również miejsce na kącik ekologiczny, latawce, rzeźbiarskie kreacje z papieru, witraże, rzeźby na butelce, kolaże, rozbawione kleksy z tuszu. Cecylia Bielecka-Karasińska zauważyła, że na świat tej młodości mają wpływ – między innymi – wystawy w naszej Galerii. Tu dzieci spotykają się z różnymi dziedzinami sztuki, mogą ją osobiście „dotknąć”, poznawać trudne, specjalistyczne słownictwo, podyskutować, pytać i prosić o wyjaśnienia. To skuteczna zabawa, jak i nauka! Barbara Dec, absolwentka krakowskiej ASP, prowadzi zajęcia w trzech grupach. Dla najmłodszych Plastusiowe zabawy między 2 a 4 rokiem życia. Proszę sobie wyobrazić rodziców uczestniczących, razem ze swymi pociechami, w zabawie rozpoznawania kolorów, łączenia różnych materiałów czy pracę nad wyrabianiem zdolności manualnych. Druga grupa spotkań (5-7 oraz 8-12 lat) ma charakter wyraźnie kreatywny. To już praktyczne poznawanie technik plastycznych, w tym zdobniczych. Warto dłużej zatrzymać się nad tym fragmentem wystawy – kapitalna pomysłowość, te cacka biżuteryjne, mimo, że nie są ze szlachetnych kruszców czy kamieni – mają swoje indywidualne życie. Najstarszą grupę tworzy młodzież między 14 a 16 rokiem życia, realizująca autorski projekt opiekunki. Myślę, że jest on odbiciem nie tylko popularnych technik plastycznych, ale i samych zainteresowań młodych. Umieszczone pod szkłem portrety współczesnych gwiazd ocierają się o hiperrealizm. Są tak dopracowane, że aż nierealne – jak prawie wszystkie reklamowe portrety gwiazd prezentowane przez dorosłych twórców. Ten autorski projekt pani Barbary nosi nazwę Bohomazy i przygotowany, na zasadzie wolontariatu, do prezentacji na wystawie we francuskim mieście Chaumes-en-Brie, pod koniec roku, z którym gimnazjum oraz miasto utrzymują partnerskie kontakty. Dorosłe prace młodych artystów fantastycznie pokazują, jak zmienia się świat wyobraźni, wolności oraz granice wyboru dorastającego dziecka. Od fazy upojenia się sobą, swymi możliwościami, aż po pytanie – czy to wypada malować, rzeźbić, projektować? To dziecięce szczęście ustępuje już innemu spojrzeniu – w miarę przybywania lat, czyli doświadczenia oraz wymogów świata dorosłego Te zajęcia nie niszczą artystycznej wrażliwości oraz wolności najmłodszych i tych starszych. Zawsze polecam dorosłym obejrzenie – jeżeli jest taka możliwość – wystawy dzieci i nastolatków, aby zobaczyć, co sami straciliśmy albo co kazano nam odrzucić z naszej wolności przetwarzania świata, także w sztukach plastycznych. A gdy pada pytanie dorosłego obywatela do małego artysty: – Różowy dym z komina…? Przecież tego nie ma! I jego odpowiedź: – ale ja to widziałem! Widzę! – wtedy już prawie wszystko wiemy; nie tylko o sobie… Nasz kolorowy świat – wernisaż wystawy prac dzieci i młodzieży z pracowni Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach – Galeria w Pałacu Vauxhall – piątek 29 maja. Wystawa czynna do 27 czerwca 2013.
Stanisław Cz. Kurdziel