Kolejna wystawa prac artystów powiatu krakowskiego organizowana wspólnie z Galerią w Pałacu Vauxhall Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach pomyślana została jako próba stworzenia jeszcze jednej przestrzeni do dyskusji artystów o sztuce; dyskusji poprzez ich dzieła, tym razem inspirowane wierszem Wisławy Szymborskiej.

Sztuka jest manifestacją uczuć człowieka, a słowa, dźwięki i obrazy są ich wyobrażeniem. Tym bardziej fascynująca dla mnie jako odbiorcy, jest możliwość obserwacji procesu twórczego i dzieła, jako efektu tych zmagań. Sami artyści często mówią, że pojawia się coś, co przekracza ich intencję, coś, czego sami nawet nie oczekiwali, co wcześniej zupełnie dla nich nie istniało. Często przywoływany Haydn, który ponoć słysząc wykonanie napisanego przez siebie utworu „Stworzenie Świata” płacząc ze wzruszenia stwierdził: Ja tego nie napisałem, może być tego najlepszym przykładem.

Jestem dumny i szczęśliwy, że po raz kolejny grono znakomitych artystów zechciało przyjąć nasze zaproszenie do tej dyskusji i tej bardzo osobistej wystawy.

Józef Krzyworzeka, starosta krakowski

Jak daleko sięgają możliwości ludzkiego poznania? Czyżbyśmy poznawali zaledwie powierzchnię zjawisk, nigdy nie docierając do ich istoty? Dlaczego najprostsze, najbliższe rzeczy umykają poznaniu, nie dają się zrozumieć? Czyżby artysta, pracując w jakiejkolwiek materii sztuki, niczym mitologiczny Syzyf, także nie docierał do istoty pokazywanych rzeczy, nie mógł ich do końca zrozumieć i zinterpretować?

Tytuł wystawy, będącej drugim spotkaniem artystów powiatu Krakowskiego – „Rozmowa z kamieniem” – to tytuł słynnego wiersza z tomiku poetyckiego „Sól” (1962) Wisławy Szymborskiej.
Jak wszystkie wiersze poetki, rodzi wiele transcendentalnych pytań na temat kondycji ludzkiego losu, ale w szczególności, myślę, jest filozoficznym przesłaniem dla artystów. Jak daleko sięgają możliwości artystycznego okiełzania materii? Czy, jak się wydaje po pierwszym przeczytaniu wiersza, nawet najlepszy artysta nigdy nie dotrze do istoty sztuki, bowiem brak mu zmysłu udziału? Możesz mnie poznać, nie zrozumiesz mnie nigdy, mówi kamień. I wielokrotnie proszony o wpuszczenie do środka, do swego wnętrza, pozostaje zamknięty i nierozpoznawalny. Ale – sama będąc artystką świadomą tragizmu ludzkiego losu, nieprzypadkowo porównywalnego z losem mitologicznego Syzyfa – poetka zawsze odrzucała pesymizm i katastrofizm, przeciwstawiając im świadomy racjonalizm, humanizm i ludzką mądrość, zaprawioną humorem. Jak zwykle dowcipnie, Szymborska ripostuje: być może artysta nie ma zmysłu udziału, ale z kolei kamień nie ma zmysłu uśmiechu. Pomimo trwałości bytu tak naprawdę straszy pustką swojego wnętrza i nie potrafi odczuwać tego, co dane jest artyście: radości tworzenia, uśmiechu, wszelkich ludzkich uczuć. A więc ważniejsza jest materia, forma? Czy treść? Odwieczne, ponadhistoryczne pytania o sens sztuki, o los artysty. Wisława Szymborska, mistrzyni słowa i wielowarstwowego dowcipu jako przekaźnika najbardziej wyrafinowanej myśli, nie wydaje się przestraszona rozmową z kamieniem. Jej kondycja artysty nie ucierpi, jeżeli nie zgłębi do końca materii – kamienia. W kolejnym wierszu ze zbioru „Sól”, Radość pisania, stawia retoryczne, pełne nadziei przesłanie – zapytanie:
Jest więc taki świat, nad którym los sprawuję niezależny? Czas, który wiążę łańcuchami znaków? Istnienie na mój rozkaz nieustanne?

I to przesłanie z życzeniami dalszego owocnego przebywania w krainie sztuki pozwolę sobie skierować do naszych znakomitych artystów, z gorącym podziękowaniem, że wzięli udział w wystawie „Rozmowa z kamieniem”. Mam też nadzieję, że jej tytuł, który stał się inspiracją dla artystów wzbudzi refleksję także u odbiorców sztuki.
Anna Miga, kurator wystawy