Bogusław Schaeffer to najbardziej oryginalna postać polskiego życia muzycznego, o niezwykłych zainteresowaniach, awangardowej postawie i kontrowersyjnych poglądach estetycznych. Jest kompozytorem (choć ilość w sztuce nie jest miernikiem, ale faktem jest, że łącznie skomponował 440 utworów, od utworów solowych po mega symfonie i opery), wybitnym teoretykiem nowej muzyki, pedagogiem, jest też dramatopisarzem, napisał ponad 40 sztuk teatralnych, przetłumaczonych na 18 języków.

Do najbardziej znanych i najchętniej grywanych należą „Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego”, „Scenariusz dla trzech aktorów”, cykl „Audiencje”, „Kwartet dla czerech aktorów”.
Jego pierwszymi aktorami instrumentalnymi byli Mikołaj Grabowski i Jan Peszek.

Najnowsza sztuka została napisana specjalnie dla dwóch krakowskich aktorów: Grzegorza Matysika i Bogdana Słomińskiego. Autorem muzyki i reżyserem przedstawienia jest oczywiście Bogusław Schaeffer.
Producentem jest: Jarosław Włodarczyk

Grzegorz Matysik – syn aktora Ferdynanda Matysika, aktor teatralny i filmowy, reżyser, tłumacz. Pracował w Teatrze Słowackiego, Teatrze STU, i w teatrze w Zielonej Górze
Bogdan Słomiński – aktor teatralny i filmowy, absolwent szkoły łódzkiej, od 1992 przez 22 lata w Teatrze Słowackiego, od 2010 roku jest aktorem Narodowego Starego Teatru w Krakowie.

Dramat „Ostatnia sztuka” nawiązuje treściowo do najważniejszych pozycji w dorobku autora związanych z jego poglądami na temat sztuki i teatru („Próby”, „Scenariusz dla trzech aktorów”), zaś formalnie do „Kwartetu dla czterech aktorów”. Tekst, właśnie jak w „Kwartecie”, ma kompozycję bez rozwijającej się linearnie fabuły, opartą na zderzaniu scen. Schaeffer osiąga efekt komiczny w typowy dla siebie abstrakcyjny sposób.
Po raz kolejny Schaeffer wraca do swojej koncepcji „aktora instrumentalnego”, traktując go jako instrument, na którym sam aktor ma grać. Poszukując nowych rozwiązań formalno-estetycznych Schaeffer napisał tekst będący swoistą partyturą dla aktorów, dającą możliwość interpretacji, improwizacji oraz zaprezentowania bogactwa warsztatu i popisów aktorskich.

Sztuka ta zespala najważniejsze wątki rozproszone po całej jego kilkudziesięcioletniej twórczości. Wraca on do źródeł swoich zainteresowań teatrem i „Ostatnia sztuka” znów w centrum uwagi stawia ludzi teatru – autora i aktora.
W „Ostatniej sztuce” zawarte jest credo artystyczne Schaeffera i jest to tez od lat oczekiwany powrót Schaeffera do źródeł jego zainteresowań scenicznych. Pasjonująca – rodem z teatru absurdu – historia będąca swoistym alter ego Bogusława Schaeffera uwikłanego w relację autor-aktor, może być odczytywana z jednej strony jako podsumowanie twórczości dramatopisarskiej Schaeffera, z drugiej zaś jako rozległe studium skomplikowanego procesu powstawania dzieła scenicznego. To także głęboka refleksja nad współczesnym teatrem, pracą i miejscem aktora i rolą dramatopisarza. Napisana niezwykle wartko, z typowym dla mistrzów takich jak Schaeffer językiem, jest prawdziwą literacką ucztą.
fot. Maksymilian